Dziewczyna pędziła przez las. Miodowe włosy powiewały na
wietrze. Wpadła przez bramę z napisem „Obóz Herosów” i dopiero się zatrzymała.
„Obóz Herosów”…coś jej to przypominało…Tak to z serii Riordana-PJiBO i OH! Czyli
to miejsce istnieje…Nagle usłyszała tętent kopyt. Podbiegł do niej koń z
ludzkim torsem!
-Witaj młoda damo. Ja jestem Chejron. Uczę tu. A ty?
-Nazywam się Anne-urwała-czyli to wszystko to prawda! Wy
istniejecie! Ach, wybacz, usiądźmy gdzieś to wszystko wyjaśnię.
Chejron zwołał naradę grupowych. Za chwilę wszyscy siedzieli
w Wielkim Domu. Chejron przedstawił Anne, a potem poszczególnych grupowych.
-Może nie wiecie, ale istnieją dwie serie książek, o
przygodach Percy’ego związanych najpierw z pierwszą Wielką Przepowiednią, a
potem z Przepowiednią Siedmiorga.
Po sali przetoczył się szmer. Kontynuowała:
-Z tego co wiem pokonaliście jak na razie tylko Kronosa? Jest
następny wróg, który będzie chciał się przebudzić, ale…
W tym momencie do sali wpadła Shane-córka Hefajstosa.
-Chejronie!-zawołała-jakiś półbóg przybył! W każdym razie on
sam twierdzi, że jest półbogiem i że jest po dobrej stronie, ale nie jestem
tego do końca pewna…aha i nazywa się Amor. Jedno jest pewne: nie może być to
bóg.
-Dobrze! Później to wyjaśnimy! Herosi! Słyszeliście co
powiedziała Anne. Mam nadzieję, że nie powie Wam, co Was czeka, ponieważ czasem
pewne rzeczy muszą pozostać tajemnicą…
-Taki miałam zamiar.-wtrąciła dziewczyna. Gdy podniosła
głowę, można było dostrzec błysk czekoladowych oczu-W każdym razie gonił mnie
jakiś potwór i dlatego tu przybiegłam i … dlaczego wszyscy się na mnie gapicie?
-No, bo … -wyjąkał ktoś.
Dziewczyna spojrzała w górę.
-O bogowie!-westchnęła.
Nad jej głową unosił się wianuszek hologramów: orzeł,
trójząb, rośliny, włócznia, sowa, lira i gołąb. Nagle znak zniknął.
-Zawołajcie Rachel! – powiedział Chejron.
******************
Gdy
wieszczka przyszła, nagle jej oczy zaczęły się świecić, a ona sama powiedziała:
Potomkini bogów siedmiu
Zeus, Posejdon, Demeter, Ares
Atena, Afrodyta, Apollo
Pół boskiej, pół śmiertelnej krwi
W niej tkwi
Najwięcej mądrości, a najmniej wojny.
Przerwała i za chwilę znowu powiedziała:
Broń herosa spod Troi
Prawdę Ci powie
O chłopięciu
Co po bogu się zowie.
I zemdlała. Dwóch chłopców wyniosło ją z sali .
-Będziesz mieszkała w domku nr 6.-niespodziewanie odezwał się
Chejron.-Annabeth, oprowadź ją.
Córka Ateny wyprowadziła Anne z Wielkiego Domu. Po drodze
zapytała się jej:
-Słuchaj, co w tych… książkach napisali na mój temat? I co ty
o mnie sądzisz?
-Byłaś kimś tuż po głównym bohaterze i zostałaś
przedstawiona, jako bardzo inteligentna dziewczyna. Jesteś moją ulubioną
bohaterką!
-Dzięki! Nie sądziłam że tak jest!
Szłyśmy dalej w milczeniu.
-Jak myślisz…o co chodzi w tej przepowiedni?-zapytała się
Anne.
Annabeth roześmiała się.
-Przepowiednie mają to do siebie, że na początku nie wiadomo
o co w nich chodzi. Ale mam przeczucie, że to ma związek ze mną, Perc’ym, z
tobą i z kimś jeszcze. Tylko z kim? Wiesz…od razu Cię polubiłam. Jesteś
inteligentna. Widać to w twoich oczach.
-Dzięki.
-Dziękuj raczej swoim oczom.
-Ciekawe jak?
Annabeth zaprowadziła Anne do domku Ateny i kazała się
przespać. A następnego dnia…


Witam serdecznie!
OdpowiedzUsuńWeszłam tu z linka na asku i pomyślałam: A przeczytam, co mi szkodzi.
No i jestem.
Widziałam już kilka podobnych historii tak się zaczynających. Ale jakoś mam wrażenie że to będzie inne. No bo w końcu na tamtym blogu dziewczyna zabiła potwora pilniczkiem. Nieważne.
Tak czy siak z chęcią przeczytam dalsze przygody twojej bohaterki i jej znajomych.
Pozdrawiam, życzę weny, obserwacji, komentarzy i te inne fajne blogerskie rzeczy.
GinnyArea, córka Ateny.
PS no i zapraszam na mojego bloga:
http://domia-abr-wyrda-wladza-losu.blogspot.com
dzięki !
UsuńSuuuper....pisz, pisz i jeszcze raz pisz !
OdpowiedzUsuńPS. Do mnie lepiej nie zaglądaj 😕 muszę poukładać sobie tą całą historię. Wszyyystko od nowa....